Katastrofa samolotu na Florydzie: wszyscy ocaleni w cudem
Wszystkie osoby uratowane po katastrofie samolotu na Florydzie
W dniu 15 marca 2026 roku, nad średnim wybrzeżem Florydy, doszło do katastrofy samolotu, w wyniku której wszystkie 11 osób na pokładzie przeżyło. Informację tę przekazały w środę władze Straży Przybrzeżnej oraz Sił Powietrznych USA. Ocaleni spędzili kilka godzin dryfując na tratwie ratunkowej po wzburzonym Atlantyku, nie zdając sobie sprawy, że trwają intensywne poszukiwania ich przez służby ratunkowe.
Akcja ratunkowa i jej przebieg
Major Elizabeth Piowaty, dowódca jednostki ratunkowej, podkreśliła, że „to prawdziwy cud, że wszyscy ci ludzie przeżyli”. W trakcie konferencji prasowej omówiono szczegóły akcji ratunkowej, która była dynamiczna i pełna napięcia.
Okoliczności katastrofy
Samolot, który uległ wypadkowi, był dwusilnikowym turbośmigłowym statkiem powietrznym, który wyruszył z Bahamów. Pasażerowie planowali dotrzeć na wyspę oddaloną o 160 km. Katastrofa miała miejsce nad Oceanem Atlantyckim, w odległości około 129 km od Melbourne na Florydzie.
Ratunek po pięciu godzinach dryfowania
Po wypadku, w samolocie aktywował się awaryjny sygnał lokalizacyjny, który został odebrany przez Straż Przybrzeżną. W tym samym czasie w powietrzu znajdował się amerykański samolot HC-130J Combat King II, który uczestniczył w szkoleniu. Dzięki temu załoga mogła szybko przystąpić do akcji poszukiwawczej.
Wsparcie dla ocalałych podczas akcji ratunkowej
Gdy ratownicy dostrzegli dryfującą tratwę, ocaleni spędzili już na niej pięć godzin, a warunki atmosferyczne zapowiadały nadciągającą burzę. Major Piowaty poinformowała, że z samolotu zrzucono żywność, wodę oraz sprzęt pływacki, aby wspierać przetrwanie ocalonych do momentu ich uratowania.
Finalizacja akcji ratunkowej
Kapitan Rory Whipple, jeden z ratowników, stwierdził, że rozbitkowie byli wyczerpani zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Zespół ratunkowy zdołał wciągnąć wszystkich 11 osób na pokład śmigłowca za pomocą dziewięciu podnośników. Operacja ta miała miejsce tuż przed wyczerpaniem zapasu paliwa, który wystarczyłby na zaledwie pięć minut dalszego lotu.
Transport do szpitala i stan zdrowia ocalałych
Ocaleni zostali przetransportowani na bezpieczne miejsce przez załogę śmigłowca ratunkowego z 920. Skrzydła Ratowniczego Rezerwy Sił Powietrznych, stacjonującego w pobliżu Melbourne. Po dotarciu na lotnisko w Melbourne Orlando, otrzymali pomoc medyczną. Na chwilę obecną brak jest informacji dotyczących ich stanu zdrowia.
Wstępne ustalenia dotyczące przyczyny katastrofy
Według wstępnych ustaleń, przyczyną katastrofy samolotu była awaria silnika. Obecnie odpowiednie służby prowadzą dochodzenie, aby ustalić szczegóły zdarzenia oraz wyciągnąć wnioski na przyszłość.


