Głosowanie na prezesa IPN wstrzymane – co dalej?

Wstrzymanie głosowania na nowego prezesa IPN

W piątek z porządku obrad Sejmu usunięto głosowanie dotyczące wyboru nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Informację tę potwierdził marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, który zaznaczył, że decyzja ta została podjęta po konsultacjach z Konwentem Seniorów.

Wniosek o odroczenie głosowania złożyła partia PSL, która wspiera kandydaturę dr. Mateusza Szpytmy. Celem tej decyzji jest przekonanie koalicjantów do wsparcia jego kandydatury. Z drugiej strony, Koalicja Obywatelska (KO) liczy na to, że PSL wycofa swoje poparcie dla kandydata Kolegium IPN.

Vacat na stanowisku prezesa IPN od sierpnia 2025 r.

Stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej pozostaje nieobsadzone od sierpnia 2025 r., kiedy to ówczesny prezes, Karol Nawrocki, objął urząd prezydenta. Obecna sytuacja budzi wiele kontrowersji oraz podziałów w ramach koalicji rządowej.

Intensywne dyskusje w koalicji rządowej

W obrębie koalicji rządowej trwają intensywne dyskusje dotyczące kandydatury dr. Mateusza Szpytmy. KO zapowiedziała, że będzie głosować przeciwko jego nominacji, podczas gdy PSL oraz Polska 2050 wyrażają chęć wsparcia tej propozycji.

Niektórzy politycy z KO interpretują postawę PSL jako przejaw nielojalności w obrębie rządzącej koalicji. Marek Sawicki, przedstawiciel PSL, argumentuje, że dr Szpytma wykazał się profesjonalizmem w swojej pracy w IPN, nie polityzując instytucji oraz upamiętniając ważne postaci ruchu ludowego.

Argumenty za i przeciw kandydaturze Szpytmy

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości, Michał Pyrzyk, podkreśla, że dr Szpytma ma odpowiednie doświadczenie i dba o pamięć o liderach ruchu ludowego, takich jak Wincenty Witos i Stanisław Mierzwa.

Z drugiej strony, KO argumentuje, że Szpytma współpracował z Karolem Nawrockim, co doprowadziło do upolitycznienia IPN. Patryk Jaskulski, wiceprzewodniczący komisji sprawiedliwości, zapowiedział, że KO będzie głosować przeciwko kandydaturze, wskazując na niewyjaśnione problemy finansowe, które były sygnalizowane przez NIK.

Apele ze strony środowiska akademickiego

Mimo poparcia dr. Szpytmy ze strony sejmowej komisji sprawiedliwości, ponad 170 historyków wystosowało apel o niepopieranie jego nominacji. Wśród sygnatariuszy znajdują się znani naukowcy, tacy jak dr hab. Dariusz Libionka, prof. Barbara Engelking oraz prof. Andrzej Friszke.

W apelu historycy podkreślają, że dr Szpytma nie jest osobą apolityczną, a wręcz przeciwnie – jest uważany za jeden z symboli upolitycznienia IPN, które miało miejsce w ostatnich latach. W ich ocenie, jest on również współodpowiedzialny za kadrowe czystki w instytucji.

Przyszłość wyboru prezesa IPN

Obecna sytuacja wokół wyboru nowego prezesa IPN pozostaje niepewna. Wszystko wskazuje na to, że dyskusje w koalicji będą się zaostrzać, a przyszłość dr. Szpytmy jako kandydata na to stanowisko jest niejasna. W miarę zbliżania się terminu głosowania, partie polityczne będą musiały podjąć decyzje, które mogą znacząco wpłynąć na dalszy rozwój wydarzeń.

Prawdopodobnie można pominąć