Głosowanie na nowego prezesa IPN odwołane – co dalej?

Odwołanie głosowania na prezesa IPN

W dniu 18 kwietnia 2026 roku, głosowanie na nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej zostało usunięte z porządku obrad Sejmu. Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, potwierdził tę informację, wskazując, że decyzja ta została podjęta po konsultacjach z Konwentem Seniorów.

Wniosek o odroczenie głosowania złożyła partia PSL, która wspiera kandydaturę dr. Mateusza Szpytmy. Celem tej decyzji jest przekonanie koalicjantów do poparcia jego kandydatury. Z kolei Koalicja Obywatelska (KO) wyraża nadzieję, że PSL wycofa swoje poparcie dla kandydata Kolegium IPN.

Sytuacja na stanowisku prezesa IPN

Stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej pozostaje nieobsadzone od sierpnia 2025 roku, kiedy to dotychczasowy prezes, Karol Nawrocki, objął urząd prezydenta. Obecna sytuacja wywołuje kontrowersje oraz podziały w ramach koalicji rządowej.

Spór w koalicji rządowej

W ramach aktualnego składu koalicji toczą się intensywne dyskusje na temat kandydatury dr. Mateusza Szpytmy. KO zapowiedziała, że zagłosuje przeciwko jego nominacji, podczas gdy PSL oraz Polska 2050 chcą go wesprzeć.

Niektórzy politycy z KO uważają postawę PSL za przejaw nielojalności w rządzącej koalicji. Marek Sawicki z PSL argumentuje, że dr Szpytma wykazał się profesjonalizmem w pracy w IPN, nie polityzując instytucji oraz upamiętniając istotne postacie ruchu ludowego.

Argumenty za i przeciw kandydaturze Szpytmy

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości, Michał Pyrzyk, podkreśla, że dr Szpytma ma odpowiednie doświadczenie oraz dba o pamięć o liderach ruchu ludowego, takich jak Wincenty Witos i Stanisław Mierzwa.

Z drugiej strony, KO argumentuje, że współpraca Szpytmy z Karolem Nawrockim doprowadziła do upolitycznienia IPN. Patryk Jaskulski, wiceprzewodniczący komisji sprawiedliwości, zapowiedział, że KO będzie głosować przeciwko kandydaturze, wskazując na niewyjaśnione problemy finansowe, które były sygnalizowane przez NIK.

Apele ze strony środowiska naukowego

Mimo że dr Szpytma ma poparcie sejmowej komisji sprawiedliwości, ponad 170 historyków wystosowało apel o niepopieranie jego nominacji. Wśród sygnatariuszy znajdują się znani naukowcy, tacy jak dr hab. Dariusz Libionka, prof. Barbara Engelking oraz prof. Andrzej Friszke.

W apelu historycy podkreślają, że dr Szpytma nie jest osobą apolityczną, a wręcz przeciwnie – jest postrzegany jako jeden z symboli upolitycznienia IPN w ostatnich latach. W ich ocenie, jest także współodpowiedzialny za kadrowe czystki w instytucji.

Co dalej z wyborem prezesa IPN?

Obecna sytuacja dotycząca wyboru nowego prezesa IPN jest niepewna. Wygląda na to, że dyskusje w koalicji będą się zaostrzać, a przyszłość dr. Szpytmy jako kandydata na to stanowisko pozostaje niejasna. W miarę zbliżania się terminu głosowania, partie polityczne będą musiały podjąć decyzje, które mogą wpłynąć na dalszy rozwój wydarzeń.

Prawdopodobnie można pominąć